DO GÓRY
logo fuss magazyn
50 TWARZY NUDYJAK WYMIENIAMY SIĘ CIEPŁEM W NOWEJ HUCIEOD MUMBLECORE PRZEZ MUMBLESHOW DO MAINSTREAMU, CZYLI NIEKOŃCZĄCE SIĘ ROZMOWYNUDNY INDYWIDUALIZM

OD MUMBLECORE PRZEZ MUMBLESHOW DO MAINSTREAMU, CZYLI NIEKOŃCZĄCE SIĘ ROZMOWY

K. Nowacka | KĄTEM OKA

Nie­ła­two wytłu­ma­czyć nudę na pod­sta­wie kina. Nud­nym fil­mem byłby taki, który nas po pro­stu nie inte­re­suje, nie wciąga, nie wzbu­dza naszego zaan­ga­żo­wa­nia, trudno jed­nak zbu­do­wać jed­no­litą kate­go­rię tego rodzaju, ponie­waż poczu­cie znu­dze­nia jest subiek­tywne.

PARTYCYPACJA TYPU HIGHBROW – CZYLI O TYM, DLACZEGO WYBIERAMY NUDĘ

M. Bochniarz | KĄTEM OKA

Niesz­czę­sna Czy­tel­niczko, pechowy Czy­tel­niku – jeśli zawę­dro­wa­li­ście w te zaka­marki FUSSa, to skom­ple­tuj­cie prze­ką­ski i zimne napoje i przy­go­tuj­cie się na iście pie­kielną lita­nię ludz­kich dra­ma­tów.

JAK WYMIENIAMY SIĘ CIEPŁEM
W NOWEJ HUCIE

G. Szymczyk-Karnasiewicz | MIĘDZY INNYMI

Zaczęło się od filmu. Doku­mentu Wojtka Szu­mow­skiego o sytu­acji w Aleppo. Na pro­jek­cję i spo­tka­nie z reży­se­rem „zacią­gnął” mnie Jacek Duni­kow­ski, zwią­zany z „Syl­we­strem dla ubo­gich” i Zupą na Plan­tach. Przed­sta­wił mnie Piotr­kowi Żyłce, ini­cja­to­rowi zupo­wej akcji: „To jest Gosia, która będzie robiła Wymianę Cie­pła w Nowej Hucie”.

NUDNY INDYWIDUALIZM

B. Domagała | KĄTEM OKA

Od zawsze cią­gnęło mnie do fil­mo­wych „kurio­zów”. Jako kil­ku­letni chło­pak wypo­ży­czy­łem Mia­sto Zagi­nio­nych Dzieci (1995, J.-P. Jeu­net, M. Caro) na VHS-ie. Pamię­tam bar­dzo nie­wiele poza uczu­ciem, jakie pozo­stało po sean­sie: mie­szanką prze­ra­że­nia z fascy­na­cją.

WYCHODZIMY! TO NUDNE
I OHYDNE

Ł. Kraj | ZASŁYSZANE

„Jasiu, nie wiem, co to jest, ale na pewno nie muzyka. Nuda i ohyda!” – powie­działa Słu­chaczka. Tak nazy­wam w myślach panią, która wraz z mężem wstała z fotela, by skie­ro­wać się do wyj­ścia pod­czas inau­gu­ra­cyj­nego kon­certu tego­rocz­nej edy­cji festi­walu Sacrum Pro­fa­num. Nie była odosob­niona w swo­jej reak­cji.

O NUDZIE, KTÓRA BOLI

M. Brodacka | KĄTEM OKA

Róż­nie ją nazy­wają: ace­dią, melan­cho­lią, sple­enem, cza­sem leni­stwem. Choć naj­czę­ściej wszyst­kie te poję­cia lądują w jed­nym worku z napi­sem „nuda”. Bo nuda to tro­chę per­sona non grata, a tro­chę cały świat wra­żeń, które prze­bi­jają się przez rze­czy­wi­stość i przy­po­mi­nają nam o skoń­czo­no­ści. Naszej wła­snej skoń­czo­no­ści.

WULKANY. ISLANDZKA OPOWIEŚĆ

M. Urbańska | W DRODZE

Tuż przed kołowaniem na lotnisku w Keflaviku pomyślałam, że dotarłyśmy na Marsa: Islandia z góry wyglądała dosłownie nieziemsko – i jest w tym stwierdzeniu tyle samo zachwytu, co przerażenia. Niezwykle rozległe, pofałdowane tereny przecinała tylko wąska wstążeczka z podniebnej perspektywy wyglądająca jak zmarszczka na chropowatym ciele wyspy.

TRZECIE OKO KONIA TUCZY

A. Wieczorowska | FELIETON

Kra­ków, przy­sta­nek auto­bu­sowy na Ron­dzie Mogil­skim. Samo­chody toczą się powoli jak kolo­rowe zabawki dzie­cięce, a ludzie nawet nie cze­kają już na wynu­rze­nie się od strony ronda więk­szego kształtu, auto­busu. Jest po sie­dem­na­stej. Ktoś kupuje 3 kaj­zerki w budce z pie­czy­wem, ktoś inny czeka na fala­fela.

NUDA

K. Woźniak | FELIETON

MUMINKI SIĘ CIESZĄ, ŻE RYJKA POWIESZĄ,
CZYLI O ANIMOWANYCH TROLLACH, KTÓRE PODBIŁY ŚWIAT (I WCIĄŻ NIE DAJĄ ZA WYGRANĄ)

A. Jaremko | MIĘDZY INNYMI

Okrą­głe, blade oczy i wyszcze­rzone zęby Buki, cięte ripo­sty Małej Mi, filo­zo­fia życia Włó­czy­kija, oscy­lu­jąca gdzieś pomię­dzy hipi­so­stwem a tumi­wi­si­zmem – wszy­scy znamy te feno­meny i wiemy, że „to z Mumin­ków”. Co mamy wtedy na myśli? Książki Tove Jans­son?

ZBRODNIA, BIZNES I GRY KOMPUTEROWE

A. Teodorczyk | MIĘDZY INNYMI

Wyobraź sobie, że wcie­lasz się w rolę detek­tywa, rodem z angiel­skich powie­ści kry­mi­nal­nych. Nie­dawno w tajem­ni­czych oko­licz­no­ściach zagi­nął jeden z lon­dyń­skich biz­nes­me­nów, a jego córka jest prze­ko­nana, że za wszyst­kim stoi któ­ryś z kon­tra­hen­tów rodzin­nej firmy.

ANIMACJA TO ZA MAŁO

D. Marcinek | MIĘDZY INNYMI

Sie­dzisz na obskur­nym mate­racu w małym, cia­snym pokoju z odra­pa­nymi ścia­nami. Masz za to cał­kiem zgrabne nogi, mini i buty na obca­sie. Nagle drzwi otwie­rają się z hukiem, jakiś facet każe ci wyjść na ulicę. Szybko, bez ocią­ga­nia się. Po chwili sto­isz już na chod­niku, ktoś pyta się, „za ile?”, ktoś mówi, że powin­naś sobie zna­leźć lep­sze zaję­cie. Chcesz uciec. Nic prost­szego – wystar­czy zdjąć gogle VR. 

CZESKA BAJKA

M. Brodacka | KĄTEM OKA

Czego możemy dowie­dzieć się o sobie, oglą­da­jąc cze­skie bajki ani­mo­wane? Co mówią nam o kraju, w któ­rym powstały, i o kul­tu­rze, którą komen­tują? Choć prze­zna­czone głów­nie dla dzieci i emi­to­wane w porze wie­czo­rynki, zdo­były popu­lar­ność na całym świe­cie, także – a może zwłasz­cza – wśród doro­słych.

POSADZIĆ BÓL SIEDZENIA

M. Krzysik, A. Prus | MIĘDZY INNYMI

Chcemy zwró­cić uwagę na to, co ciało komu­ni­kuje nam samym. I w jaki spo­sób. Oraz przy­po­mnieć, co umysł poprzez świa­dome zacho­wa­nie może zako­mu­ni­ko­wać ciału.

ZWYCZAJNE ŻYCIE
VS ROTOSKOP

S. Bitka | KĄTEM OKA

Życie świa­dome (2001) Richarda Lin­kla­tera to jeden z tych fil­mów, o któ­rych Brit­ney Spe­ars miała powie­dzieć, że są dziwne i wyma­gają od widza myśle­nia.

Ta strona korzysta z plików cookie.