DO GÓRY
logo fuss magazyn
NO PAIN, NO GAMEkilimandżarofitnessroboty

FITNESSOWE ABC

D. Marcinek | MIĘDZY INNYMI

A jak Anna Lewan­dow­ska, B jak Bojar­ska-Ferenc, C jak Cho­da­kow­ska – tak zaczyna się abe­ca­dło pol­skiego fit­nessu. Tre­ne­rów, któ­rzy przy uży­ciu mediów spo­łecz­no­ścio­wych chcą stać się prze­wod­ni­kami narodu w dro­dze do ide­al­nego ciała, jest jed­nak zna­cze­nie wię­cej niż liter w alfa­be­cie.

GLEBA

E. Wojtowicz | FELIETON

Nigdy nie pla­no­wa­łam, że będę rato­wać chore i zanie­dbane rośliny. Zaczęło się to zupeł­nym przy­pad­kiem, ale już od pierw­szego pacjenta, fikusa ben­ja­minka o trzech list­kach, sprawy poto­czyły się bar­dzo szybko. Naj­pierw w gro­nie moich zna­jo­mych, potem w coraz sze­rzej zata­cza­ją­cych się krę­gach – sta­łam się lekarką od roślin.

KANIBALE. WSZYSTKO NA OPAK

B. Rusinek | MIĘDZY SŁOWAMI

Dla­czego tego wszyst­kiego nie rzu­ci­łam? Pró­bo­wa­łam i się nie udało. Kiedy pró­bu­jesz zmie­nić kie­ru­nek, pozbyć się cze­goś, ale nie możesz bo to wciąż do Cie­bie wraca, to przy­cho­dzi myśl że może postę­pu­jesz wbrew sobie.

RABACJA ROBOTÓW

A. Meszczyk | MIĘDZY INNYMI

Na początku widzimy to w kon­tek­ście aneg­do­tycz­nym. Ot, strona quick­draw, gdzie sztuczna inte­li­gen­cja pró­buje zgad­nąć, co zostało nary­so­wane – fraszka igraszka, zabawka bla­szana!

BYLE NA KILI

K. Guzowska | W DRODZE

Jestem cholernie uparta. Tak bardzo uparta, że wlazłam na wielka górę tylko dlatego, że chciałam stanąć na dachu mojego ukochanego kontynentu.

A KTO WOLI, TEMU PO DWIE GRUDKI SOLI

A. Wieczorowska | FELIETON

Przeciskam się przez dwa wielkie słupy, jak mniemam stalagmity, groźnie wyrastające z podłogi. Schylam głowę, bo z góry też nastają na mnie podobne, solne wypustki. Z siatkami zakupów ledwo udaje mi się przecisnąć do recepcji.

„PCHAMY, PCHAMY”, CZYLI ŻYCIE NA KOLE

K. Nowacka | MIĘDZY INNYMI

Za oknem deszcz; cięż­kie szare chmury nie wróżą nic dobrego. Wzdy­cham, wzru­szam ramio­nami i zaczy­nam przy­go­to­wy­wać się do wyj­ścia do pracy.

JESTEM TWOJĄ REPLIKĄ, WIRTUALNĄ REPREZENTACJĄ CIEBIE

K. Nowaczyk-Basińska | MIĘDZY INNYMI

Instaluję na swoim telefonie aplikację o nazwie Replika, która reklamowana jest jako „wirtualny przyjaciel, który zawsze jest przy tobie”. Poza tym nie pełni żadnej innej funkcji – nie sprawdza pogody, nie wyszukuje informacji, nie umawia spotkań, nie jest asystentką, terapeutką ani źródłem informacji.

TRZYMAJ GARDĘ, AMERYKO!

K. Dzieniszewska | KĄTEM OKA

Myśląc o ame­ry­kań­skim spo­rcie naro­do­wym, boks nie wydaje się oczy­wi­stym wybo­rem. Można go wymie­niać pomię­dzy kil­koma innymi popu­lar­nymi dys­cy­pli­nami – i zapewne w tej wie­lo­ści rów­nież tkwi urok, a Ame­ryka oglą­dana przez pry­zmat poszcze­gól­nych z nich za każ­dym razem będzie inną Ame­ryką.

TURBO POMYSŁY NA NOWĄ HUTĘ

M. Szymczyk - Karnasiewicz | MIĘDZY INNYMI

Mniej wię­cej dwa i pół roku temu posta­no­wi­łam sobie, że zajmę się prze­ra­bia­niem zdjęć na torby. Pomysł ewo­lu­ował w cykl warsz­ta­tów. Jed­nak sama idea i banery to zde­cy­do­wa­nie za mało.

KAZIMIERNIKEJSZYN 2018

| MAKING FUSS

W tegorocznym line-upie znajdują się Grubson, Lao Che, Fisz Emade Tworzywo, Łąki Łan czy Dawid Podsiadło.

PAMIĄTKI

M. Sajnach | MIĘDZY SŁOWAMI

Podczas degustacji smakowej należy płyny przyjmować w niewielkich ilościach, jednocześnie je dotleniając. Przeżuwamy, mieszając językiem, powoli i dokładnie, dzięki czemu można ustalić stopień harmonii. I wartość wspomnienia.

MIĘSO TO MORDERSTWO – KANIBALISTYCZNE FIKSACJE RUGGERO DEODATO

M. Płaza | KĄTEM OKA

Oskar­żony o zamor­do­wa­nie ekipy na pla­nie, znie­na­wi­dzony przez obroń­ców praw zwie­rząt, znany głów­nie ze swo­ich cho­rych wizji z pogra­ni­cza kina gore i survi­val hor­roru. Rug­gero Deodato – praw­dziwy l'enfant ter­ri­ble wło­skiego kina i autor Can­ni­bal Holo­caust (1980), jed­nego z naj­bar­dziej szo­ku­ją­cych fil­mów w histo­rii.

POKOLENIE AWOKADO

K. Nowacka | MIĘDZY INNYMI

To nie jest tekst o mil­le­nial­sach. Uro­dzi­łam się w 1990 roku, nazy­waj­cie moje poko­le­nie wedle życze­nia – nie chcę się z nikim kłó­cić. Ma być o wiel­kim żar­ciu, ale okre­śle­nia foodie też nie lubię, bo za jedze­niem prze­pa­dają pra­wie wszy­scy, więc co to w ogóle zna­czy. Naj­le­piej po pro­stu pamię­tać, że Joey doesn’t share food!

OSTATNIA WIECZERZA

M. Narewska | KĄTEM OKA

Nikt nie wie lepiej niż kobieta, jak przez żołądek dotrzeć do serca – problem w tym, że owo serce może wkrótce przestać bić.

Ta strona korzysta z plików cookie.