DO GÓRY
logo fuss magazyn

PAMIĄTKI

M. Sajnach | MIĘDZY SŁOWAMI

Podczas degustacji smakowej należy płyny przyjmować w niewielkich ilościach, jednocześnie je dotleniając. Przeżuwamy, mieszając językiem, powoli i dokładnie, dzięki czemu można ustalić stopień harmonii. I wartość wspomnienia.

PAWLACZ POLSKI. ARCHEOLOGIA MIESZKALNA

A. Meszczyk | MIĘDZY SŁOWAMI

Trudno odse­pa­ro­wać się od sen­ty­men­tal­nych wycie­czek w głąb kra­iny dzie­ciń­stwa. Dla czę­ści arche­olo­gów nostal­gii „daw­niej”, które „było lep­sze”, przy­pada na lata 90., pozo­stali kopią jesz­cze głę­biej, odkry­wa­jąc frag­menty PRL-owskiej rze­czy­wi­sto­ści i two­rząc z nich obiekty kultu.

HISTORIA JEDNEJ KSIĄŻKI

M. Brodacka | MIĘDZY SŁOWAMI

Pod koniec XX wieku huma­ni­styka zwró­ciła się ku rze­czom. Nic w tym dziw­nego – nad­pro­duk­cja przedmio­tów, a w kon­se­kwen­cji śmieci, jest pod­sta­wo­wym wyznacz­ni­kiem kul­tury kon­sump­cjo­ni­zmu. Rze­czy wymy­ślamy, marzymy o nich, kupu­jemy je, wyrzu­camy, nisz­czymy, gene­ru­jemy nowe i tak w kółko.

NIEZALEŻNY, NIEZALEŻĄCY

M. Świątkowski | MIĘDZY SŁOWAMI

Mógł­bym oczy­wi­ście napi­sać o tym, że nie ma cze­goś takiego jak lite­ra­tura nie­za­leżna. Że zarówno proza, jak i poezja zaplą­tane są w nie­skoń­czone sieci insty­tu­cjo­nal­nych uwi­kłań, że wszystko jest poli­tyczne. Uznaję to jed­nak za oczy­wi­sto­ści, o któ­rych co prawda mówić warto i trzeba, ale mówią o nich inni. Mnie nato­miast inte­re­suje coś innego.

ROZPROSZYĆ CIEMNOŚĆ, CZYLI O MOCY NATURY

M. Brodacka | MIĘDZY SŁOWAMI

Wyobraź sobie, że jest letni wie­czór. Wycho­dzisz ogrzać się w pro­mie­niach zacho­dzą­cego słońca. W sierp­niu o zacho­dzie niebo jest spek­ta­ku­lar­nie piękne – pło­mienne i różowe zara­zem, tak jakby szy­ko­wało się nie do snu, lecz do życia.

KIEDY PRZYSZŁOŚĆ SIĘGA W PRZESZŁOŚĆ

M. Brodacka | MIĘDZY SŁOWAMI

Cała nasza rze­czywistość jest tek­stowa: filmy i foto­gra­fie, które oglą­damy, książki, które czy­tamy, archi­tek­tura, którą codzien­nie mijamy. Miej­sca i rze­czy są dia­lo­giczne, roz­ma­wiają z nami i wyma­gają odpo­wie­dzi. Trwają pomimo nas i dzięki nam, są tu i teraz, a jed­no­cze­śnie mówią o swo­jej prze­szło­ści i histo­rii.

DER BALKON

W. Panasiuk | MIĘDZY SŁOWAMI

Kiedy ma się kilka lat, zadaje się dużo pytań i oczekuje jasnych odpowiedzi. Najlepiej krótkich i pasujących do wyobrażeń o świecie, które się wtedy ma.

„WYOBRAŻALIŚCIE SOBIE WIERSZE INACZEJ?”

Ł. Kraj | MIĘDZY SŁOWAMI

„Na początku były dwa słowa. Po jakimś cza­sie poja­wiło się jedno słowo. Strach pomy­śleć, co będzie póź­niej” – to utwór otwie­ra­jący nowy tomik poezji Mar­cina Świe­tlic­kiego. Już w pierw­szym, nie­jako pro­gra­mo­wym wier­szu z Drob­nej zmiany zapo­wie­dziane zostaje wyci­sza­nie dyk­cji poetyc­kiej, przede wszyst­kim poprzez formę: trzy zda­nia, pozba­wione nawet zwią­za­nia w wersy, bez środ­ków sty­li­stycz­nych, bez emo­cji.

Ta strona korzysta z plików cookie.