DO GÓRY

 

cat_cover.png

 

POEZJA IN VIVO,
CZYLI DLACZEGO WARTO WYHODOWAĆ SOBIE WIERSZ

AGATA KOŁODZIEJ AGATA TRYBUS
kreska.jpg

Horacy już w I wieku p.n.e. przechwalał się, że „nie wszystek umrze”. Nieśmiertelność gwarantować mu miała jego twórczość, „pomnik trwalszy niż ze spiżu”. Kultura, którą ucieleśniała twórczość poetycka, miała zatriumfować nad naturą uosobioną w słabym, śmiertelnym ciele poety. Trudno zaprzeczyć, iż plan się udał, na co wskazuje choćby fakt, że dziś, ponad dwa tysiące lat później, jego imię wciąż jest powszechnie znane – i to nie tylko wśród najbardziej zagorzałych czytelników literatury antycznej. Współcześnie jednak taka deklaracja artystyczna budziłaby wątpliwości. Kiedy nauka i technika intensywnie zajmują się ulepszaniem natury i wydłużaniem życia, sztuka cyfrowa, a w tym także literatura, przestają dbać o trwałość, która nikogo już dzisiaj nie zachwyci. Skupiają się raczej na tym, co oferuje nowe medium – na interaktywności i otwarciu dzieła na zmiany. Niespodziewanie jednak natura także ma w tej kwestii coś do powiedzenia.


klebek.pngTwórczość Eduardo Kaca przybliżona została w pierwszym numerze „FUSSa”, jednak projekt aromapoezji nie wyczerpuje jego działalności. Artysta kojarzony w głównej mierze z bioartem nie omieszkał zbadać potencjału poetyckiego, jaki się w nim kryje. Najlepszym przykładem tych prób wydaje się transgeniczny projekt biopoetycki – Cypher – w którym współuczestnikiem procesu twórczego staje się nie tyle maszyna, jak w przypadku poezji cyfrowej, co żywy organizm – bakteria. Projekt, przygotowany przez artystę na wystawę Rurart we Francji w 2009 roku, jest połączeniem artystycznej książki, rzeźby i transgenicznego­ niezbędnika typu DIY. Przenośne laboratorium – obejmujące m.in. syntetyczne DNA czy płytki Petriego oraz ulotkę informacyjną zawierającą protokół transformacji – zamknięte jest wewnątrz futerału ze stali nierdzewnej z nadrukowanym na brzegu tytułem. Całość przypominająca oprawę książki może być umieszczona na półce z resztą księgozbioru. Postępując zgodnie z instrukcjami, użytkownik/czytelnik samodzielnie wprowadza DNA do wnętrza bakterii. Jeżeli procedura zakończy się sukcesem, bakteria powinna zacząć świecić się na czerwono, pokazując­ w ten sposób, że „teraz dzieło jest żywe”. Tym samym Kac przekazuje czytelnikowi moc kreacyjną. Decyzję o życiu dzieła. Jak pisze o projekcie sam autor:

Cypher jest dziełem, które prezentuje się jako zaproszenie; jest wezwaniem do zaangażowania się w zestaw procedur, które łączą sztukę i poezję, życie biologiczne i technikę, czytanie/oglądanie i kinestetyczną partycypację (…). Po otwarciu widz odkrywa kompletny transgeniczny niezbędnik. >>Czytanie<< wiersza osiągnięte jest poprzez transformację bakterii E. coli za pomocą dostarczonego syntetycznego DNA. Akt czytania jest proceduralny. W oparciu o wyznaczoną procedurę uczestnik tworzy nowy rodzaj życia – życie, które jest jednocześnie dosłowne i poetyckie.”

kreska.jpg

cytat.jpg

,,Czytanie” wiersza osiągnięte jest poprzez transformację bakterii E. coli za pomocą dostarczonego syntetycznego DNA


Jak zatem objawia się literacki wymiar tego projektu? Dlaczego uznany on zostaje za przykład biopoezji? Odpowiedź na oba pytania stanowi samo DNA, w którym znajduje się zakodowany wiersz, napisany przez Kaca specjalnie na potrzeby tego projektu. Utwór skonstruowany został z dziesięciu liter, które zakodowane zostaję za pomocą symboli oznaczających zasady azotowe DNA: A (adenina), C (cytozyna), G (guanina) i T (tymina). Sześć pozostałych głosek powstaje z powielenia tych liter: spółgłoskom przypisane zostały podwójne, a samogłoskom – potrójne.

cat.png

E=TTT
D=AA
K=CC
W=GG
I=AAA
L=TT

Wiersz zostaje zakodowana w następujący sposób:

ATAGGTTTAACATGGAA

ATTTTATTACCCGATTACA

Całość tworzy enigmatyczne przesłanie:

A TAGGED CAT WILL ATTACK GATTACA.

Kod staje się zatem integralną częścią wiersza, choć jego treść nie jest zbyt czytelna. Jedynym odniesieniem, które można dość łatwo wskazać, jest nawiązanie do filmu Andrew Niccola, Gattaca – szok przyszłości (1997), który opowiada o świecie opartym na dyskryminacji genetycznej. Gattacę interpretuje się jako społeczeństwo genokratyczne – czyli takie, w którym geny determinują prawa jego obywateli. Kim jest jednak kot mający ten świat zaatakować?­ Dominique Moulon w artykule poświęconym twórczości Kaca, opublikowanym w Digitalarti Mag #2­, sugeruje, że można odczytywać Cypher jako formę sprzeciwu wobec akceptacji idei doskonałości w przestrzeni życia. Litery nieprzynależne bezpośrednio do kodu tworzą frazę „EDK WLL”, co można odczytywać jako „Eduardo Kac will” i widzieć w tym prywatny sprzeciw artysty wobec wspomnianej wyżej idei, do którego nas zaprasza.

Już wiemy, jak wyhodować sobie wiersz. Pozostaje jednak wciąż pytanie – w jakim celu? Po to, by nie przyglądać się biernie wielkiemu starciu techniki z naturą, którego głównym zadaniem jest udoskonalenie – najprościej mówiąc – wszystkiego. Kac namawia nas do aktywnego uczestnictwa w zmianach, które dzieją się na naszych oczach w bionauce i technologii. Nie przekazuje nam wielkich prawd, które mają przetrwać pokolenia, gdyż zapewne sam nie jest w stanie przewidzieć, co przyniosą przyszłe rewolucje naukowo-technologiczne. Nie chodzi tutaj o przyszłość, lecz o bycie świadomą częścią przemian mających miejsce w teraźniejszości. Cypher jest przykładem poetyckiego projektu procesualnego, opierającego się na współdziałaniu żywych organizmów. Praca ta zapewne nie ma szans stać się pomnikiem spiżowym Kaca, lecz czy współcześnie jakikolwiek liczący się artysta jeszcze o nich marzy? musująca tabletka.png

kreska.jpg

AGATA KOŁODZIEJ
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Interesuje się nieinstytucjonalnymi modelami lektury tekstu poetyckiego.

AGATA TRYBUS
Magister form przemysłowych, stu­dentka architektury wnętrz. Projektantka, z zami­łowania instruktorka fitness i zumby.

Komentarze






Captcha Code

Click the image to see another captcha.

Ta strona korzysta z plików cookie.