
NUMER 19 (4) SIERPIEŃ 2016 | "BIG CITY LIFE"
Coraz większa liczba korporacji chce budować obraz organizacji odpowiedzialnych społecznie i zaangażowanych w rozwój kultury. Dlatego też decydują się na bliższy kontakt ze sztuką – kosztowne obrazy stanowią unikalną wizytówkę firmy, dodając prestiżu i budując wizerunek. Czy aby na pewno jest to jednak bezpieczne dla światowego rynku dzieł sztuki?
Sztuka w przestrzeniach biurowców cenionych firm pełni funkcję estetyczną i dekoracyjną, ale jest również inwestycją – zwiększa wiarygodność firmy i przyciąga klientów. Dzięki temu powstały tzw. korporacyjne kolekcje dzieł sztuki.
Obecnie w swoich zbiorach największą liczbę dzieł sztuki zgromadził Deutsche Bank. Korporacja ta jest jedną z globalnych instytucji finansowych świadczących wysokiej klasy usługi bankowe dla klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Założycielem jest największy bank niemiecki Deutsche Bank AG, którego tradycja sięga 1870 roku.
Renomą firmy zachwiał ogólnoświatowy kryzys gospodarczy na rynkach finansowych i bankowych w 2007 roku. Wtedy to zadaniem instytucji finansowych stało się przywrócenie zaufania i wiarygodności w stosunku do klientów. Deutsche Bank postanowił rozwinąć reformę kulturową, którą rozpoczął Herbert Zapp, ówczesny członek zarządu firmy, kiedy spotkał się z Josephem Beuysem w 1979 roku. Artysta przekonywał, że każde kreatywne działanie jest sztuką. Zrobiło to na tyle duże wrażenie na Zappie, że postanowił rozpowszechniać sztukę współczesną w Deutsche Bank. Gromadzenie dzieł początkujących artystów miało na celu promowanie sztuki niemieckiej, ale też zwiększenie wartości prezentowanego twórcy, a co za tym idzie – wzrost wartości całej kolekcji korporacyjnej.
Początkowo bank postanowił wspierać młodych niemieckich artystów, kupując ich prace. Z czasem zmieniała się idea kolekcji. Postanowiono powiększać zbór o twórczość artystów z całego świata. Dziś Deutsche Bank posiada największą kolekcję korporacyjną na świecie, liczącą aż ok. 57 000 dzieł sztuki. Znajdują się we wnętrzach 900 oddziałów banku w 45 krajach, ale prawdziwą galerią jest znajdująca się we Frankfurcie centrala firmy. W kompleksie składającym się z dwóch 40-piętrowych wieżowców, tzw. Twin Towers, aż 60 kondygnacji zajmuje przestrzeń wystawiennicza. Każde z pięter przeznaczone jest innemu artyście. W pierwszym budynku znajdują się prace artystów z Afryki, Bliskiego Wschodu, Azji i Oceanii. Oddzielną sekcję przydzielono artystom pochodzącym z Europy i Niemiec w drugim z budynków. Raz w miesiącu bank daje możliwość zwiedzania swojej kolekcji wraz z oprowadzaniem kuratorskim. Przygotował także mobilną aplikację, która umożliwia przeglądanie prac znajdujących się w zbiorach.
Jednak reforma kulturowa nie kończy się na kolekcjonowaniu dzieł znanych twórców. Organizowany jest również międzynarodowy konkurs „Artysta roku”, w ramach którego bank współpracuje z kuratorami z różnych krajów. Na potrzeby konkursu powstał także Globalny Komitet ds. Sztuki, którego zadaniem jest wybieranie i rekomendowanie artystów, a na ostatnim etapie – wyłonienie zwycięzcy.
Bank prowadzi również działania kulturalne w Polsce, co daje możliwość zaistnienia młodych twórców na rynku międzynarodowym. „Spojrzenia” to konkurs dla młodych twórców z zakresu sztuk wizualnych. Jego celem jest promocja polskiej sztuki współczesnej w kraju i za granicą oraz prezentacja i uhonorowanie najciekawszych postaw artystycznych. Konkurs odbywa się cyklicznie, co dwa lata, pierwsza edycja była zorganizowana w 2003 roku. Do udziału w konkursie zapraszani są młodzi polscy artyści, którzy nie przekroczyli 36. roku życia. Zgłaszani są do konkursu przez 15-osobowy komitet nominujący, każdorazowo mianowany przez organizatorów imprezy. Każdy członek komitetu nominującego zgłasza 3 twórców. Laureata konkursu wybiera 7-osobowe jury. Wśród zwycięzców można znaleźć nazwiska obecnie najdroższych polskich artystów młodego pokolenia, takich jak np. Maciej Kurak, Janek Simon czy Iza Tarasewicz. W ramach konkursu w Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” organizowana jest wystawa konkursowa, prezentująca pięć indywidualności twórczych. Wyboru prac dokonuje kurator powoływany przez organizatorów konkursu. Podczas ostatniej edycji wystawy wystawiono dzieła m.in. Ady Kaczmarczyk, Agnieszki Piksy i laureata konkursu „Spojrzenia 2015” – Piotra Łakomego.

„Obie sfery siebie potrzebują! Sztuka potrzebuje biznesu ze względów oczywistych – chodzi o środki finansowe. Jestem jednak przekonana, że biznes również potrzebuje sztuki. Aby rozwijać nowe idee, potrzeba ludzi z otwartymi umysłami. Ponadto sztuka zawsze była zależna od osób prywatnych, takich jak rodzina Medyceuszy lub instytucje kościelne. To zawsze była (i nadal jest) wzajemna zależność”. Jak powiedziała Britta Fäber, naczelna kuratorka Art – Communications & Projects w Deutsche Banku: sztuka i biznes mają ze sobą wiele wspólnego. W XXI wieku dużo zależy od kolekcjonerów, galerii, ale także korporacji, które zaczęły nakręcać światowy rynek dzieł sztuki i określać wartość artystów. Obok Deutsche Banku można wymienić również szwajcarski bank USB (ze zbiorem liczącym 35 tysięcy obiektów), amerykański bank JP. Morgan Chase (30 tysięcy) i Grupę ING (15 tysięcy).
Inwestycja w sztukę zwiększa prestiż firm, ale może też wiązać z zagrożeniem dla światowego rynku dzieł sztuki. Właściciel największej kolekcji korporacyjnej od 2012 roku zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi. Obecnie bank szykuje się do redukcji etatów. Pracę ma stracić aż 23 000 pracowników, co stanowi ¼ aktualnego zatrudnienia. Kryzys najprawdopodobniej odbije się na światowym rynku dzieł sztuki – podbramkowa sytuacja może sprawić, że bank zacznie wyprzedawać obrazy z kolekcji po zaniżonych cenach. To oznacza, że prywatni kolekcjonerzy obrazów danych artystów będą musieli sztucznie zawyżać ceny dzieł twórców, które posiadają w zbiorach, by nie pozwolić na spadek wartości prac artysty.
Z jednej strony to prestiż znajdować się w największej kolekcji korporacyjnej na świecie, z drugiej jednak w przypadku niestabilnej sytuacji gospodarczej istnieje ryzyko nagłego spadku wartości wszystkich dzieł artysty. Miejmy nadzieje, że najczarniejsze scenariusze okażą się tylko spekulacjami, a dzieła Wilhelma Sasnala – nie tylko te wystawione w Twin Towers – w dalszym ciągu będą zyskiwać na wartości.![]()
![]()
ALEKSANDRA KWIATKOWSKA
Absolwentka Liceum Plastycznego w Bydgoszczy. Obecnie studentka III roku Krytyki Sztuki na wydziale Edukacji Artystycznej na UAP w Poznaniu. Liczne publikacje w bydgoskiej "Gazecie Wyborczej". Autorka bloga www.miszmaszsztuka.blogspot.com
MONIKA ŹRÓDŁOWSKA
Była studentka grafiki. Jej motto to nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczą tylko odpowiednie chęci i zapał. Jest zwolenniczką eutanazji dla zimy i dalszego rozwoju globalnego ocieplenia.