DO GÓRY

 

fuss_kolekcje_korporacyjne_zrodlowska_cover.jpg

NUMER 19 (4) SIERPIEŃ 2016 | "BIG CITY LIFE"


KORPORACJA I SZTUKA

ALEKSANDRA KWIATKOWSKA | MONIKA ŹRÓDŁOWSKA

Coraz więk­sza liczba kor­po­ra­cji chce budo­wać obraz orga­ni­za­cji odpo­wie­dzial­nych spo­łecz­nie i zaan­ga­żo­wa­nych w roz­wój kul­tury. Dla­tego też decy­dują się na bliż­szy kon­takt ze sztuką – kosz­towne obrazy sta­no­wią uni­kalną wizy­tówkę firmy, doda­jąc pre­stiżu i budu­jąc wize­ru­nek. Czy aby na pewno jest to jed­nak bez­pieczne dla świa­to­wego rynku dzieł sztuki?

Sztuka w prze­strze­niach biu­row­ców cenio­nych firm pełni funk­cję este­tyczną i deko­ra­cyjną, ale jest rów­nież inwe­sty­cją – zwięk­sza wia­ry­god­ność firmy i przy­ciąga klien­tów. Dzięki temu powstały tzw. kor­po­ra­cyjne kolek­cje dzieł sztuki.

Obec­nie w swo­ich zbio­rach naj­więk­szą liczbę dzieł sztuki zgro­ma­dził Deut­sche Bank. Kor­po­ra­cja ta jest jedną z glo­bal­nych insty­tu­cji finan­so­wych świad­czą­cych wyso­kiej klasy usługi ban­kowe dla klien­tów indy­wi­du­al­nych oraz małych i śred­nich przed­się­biorstw. Zało­ży­cie­lem jest naj­więk­szy bank nie­miecki Deut­sche Bank AG, któ­rego tra­dy­cja sięga 1870 roku.

fuss_kolekcje_korporacyjne_zrodlowska2.jpgRenomą firmy zachwiał ogólnoświa­towy kry­zys gospo­dar­czy na ryn­kach finan­so­wych i ban­ko­wych w 2007 roku. Wtedy to zada­niem insty­tu­cji finan­so­wych stało się przy­wró­ce­nie zaufa­nia i wia­ry­god­no­ści w sto­sunku do klien­tów. Deut­sche Bank posta­no­wił roz­wi­nąć reformę kul­tu­rową, którą roz­po­czął Her­bert Zapp, ówcze­sny czło­nek zarządu firmy, kiedy spo­tkał się z Jose­phem Beuy­sem w 1979 roku. Arty­sta prze­ko­ny­wał, że każde kre­atywne dzia­ła­nie jest sztuką. Zro­biło to na tyle duże wra­że­nie na Zap­pie, że posta­no­wił roz­po­wszech­niać sztukę współ­cze­sną w Deut­sche Bank. Gro­ma­dze­nie dzieł począt­ku­ją­cych arty­stów miało na celu pro­mo­wa­nie sztuki nie­miec­kiej, ale też zwięk­sze­nie war­to­ści pre­zen­to­wa­nego twórcy, a co za tym idzie – wzrost war­to­ści całej kolek­cji kor­po­ra­cyj­nej.

Począt­kowo bank posta­no­wił wspie­rać mło­dych nie­miec­kich arty­stów, kupu­jąc ich prace. Z cza­sem zmie­niała się idea kolek­cji. Posta­no­wiono powięk­szać zbór o twór­czość arty­stów z całego świata. Dziś Deut­sche Bank posiada naj­więk­szą kolek­cję kor­po­ra­cyjną na świe­cie, liczącą aż ok. 57 000 dzieł sztuki. Znaj­dują się we wnę­trzach 900 oddzia­łów banku w 45 kra­jach, ale praw­dziwą gale­rią jest znaj­dująca się we Frank­fur­cie cen­trala firmy. W kom­plek­sie skła­da­ją­cym się z dwóch 40-pię­tro­wych wie­żow­ców, tzw. Twin Towers, aż 60 kon­dy­gna­cji zaj­muje prze­strzeń wysta­wien­ni­cza. Każde z pię­ter prze­zna­czone jest innemu arty­ście. W pierw­szym budynku znaj­dują się prace arty­stów z Afryki, Bli­skiego Wschodu, Azji i Oce­anii. Oddzielną sek­cję przy­dzie­lono arty­stom pocho­dzą­cym z Europy i Nie­miec w dru­gim z budyn­ków. Raz w mie­siącu bank daje moż­li­wość zwie­dza­nia swo­jej kolek­cji wraz z opro­wa­dza­niem kura­torskim. Przy­go­to­wał także mobilną apli­ka­cję, która umoż­li­wia prze­glą­da­nie prac znaj­dujących się w zbio­rach.

Jed­nak reforma kul­tu­rowa nie koń­czy się na kolek­cjo­no­wa­niu dzieł zna­nych twór­ców. Orga­ni­zo­wany jest rów­nież mię­dzy­na­ro­dowy kon­kurs „Arty­sta roku”, w ramach któ­rego bank współ­pra­cuje z kura­to­rami z róż­nych kra­jów. Na potrzeby kon­kursu powstał także Glo­balny Komi­tet ds. Sztuki, któ­rego zada­niem jest wybie­ra­nie i reko­men­do­wa­nie arty­stów, a na ostat­nim eta­pie – wyło­nie­nie zwy­cięzcy.

Bank pro­wa­dzi rów­nież dzia­ła­nia kul­tu­ralne w Pol­sce, co daje moż­li­wość zaist­nie­nia mło­dych twór­ców na rynku mię­dzy­na­ro­do­wym. „Spoj­rze­nia” to kon­kurs dla mło­dych twór­ców z zakresu sztuk wizu­al­nych. Jego celem jest pro­mo­cja pol­skiej sztuki współ­cze­snej w kraju i za gra­nicą oraz pre­zen­ta­cja i uho­no­ro­wa­nie naj­cie­kaw­szych postaw arty­stycz­nych. Kon­kurs odbywa się cyklicz­nie, co dwa lata, pierw­sza edy­cja była zor­ga­ni­zo­wana w 2003 roku. Do udziału w kon­kursie zapra­szani są mło­dzi pol­scy arty­ści, któ­rzy nie prze­kro­czyli 36. roku życia. Zgła­szani są do kon­kursu przez 15-oso­bowy komi­tet nomi­nu­jący, każ­do­ra­zowo mia­no­wany przez orga­ni­za­to­rów imprezy. Każdy czło­nek komi­tetu nomi­nu­ją­cego zgła­sza 3 twór­ców. Lau­re­ata kon­kursu wybiera 7-oso­bowe jury. Wśród zwy­cięz­ców można zna­leźć nazwi­ska obec­nie naj­droż­szych pol­skich arty­stów mło­dego poko­le­nia, takich jak np. Maciej Kurak, Janek Simon czy Iza Tara­se­wicz. W ramach kon­kursu w Naro­do­wej Gale­rii Sztuki „Zachęta” orga­ni­zo­wana jest wystawa kon­kur­sowa, pre­zen­tu­jąca pięć indy­wi­du­al­no­ści twór­czych. Wyboru prac doko­nuje kura­tor powo­ły­wany przez orga­ni­za­to­rów kon­kursu. Pod­czas ostat­niej edy­cji wystawy wysta­wiono dzieła m.in. Ady Kacz­mar­czyk, Agnieszki Piksy i lau­re­ata kon­kursu „Spoj­rze­nia 2015” – Pio­tra Łako­mego.

fuss_kolekcje_korporacyjne_zrodlowska.jpg

„Obie sfery sie­bie potrze­bują! Sztuka potrze­buje biznesu ze wzglę­dów oczy­wi­stych – cho­dzi o środki finan­sowe. Jestem jed­nak prze­ko­nana, że biznes rów­nież potrze­buje sztuki. Aby roz­wi­jać nowe idee, potrzeba ludzi z otwar­tymi umy­słami. Ponadto sztuka zawsze była zależna od osób pry­wat­nych, takich jak rodzina Medy­ce­uszy lub insty­tu­cje kościelne. To zawsze była (i na­dal jest) wza­jemna zależ­ność”. Jak powie­działa Britta Fäber, naczelna kura­torka Art – Com­mu­ni­ca­tions & Pro­jects w Deut­sche Banku: sztuka i biznes mają ze sobą wiele wspól­nego. W XXI wieku dużo zależy od kolek­cjo­ne­rów, gale­rii, ale także kor­po­ra­cji, które zaczęły nakrę­cać świa­towy rynek dzieł sztuki i okre­ślać war­tość arty­stów. Obok Deut­sche Banku można wymie­nić rów­nież szwaj­car­ski bank USB (ze zbio­rem liczą­cym 35 tysięcy obiek­tów), ame­ry­kań­ski bank JP. Mor­gan Chase (30 tysięcy) i Grupę ING (15 tysięcy).


Inwe­sty­cja w sztukę zwięk­sza pre­stiż firm, ale może też wią­zać z zagro­że­niem dla świa­to­wego rynku dzieł sztuki. Wła­ści­ciel naj­więk­szej kolek­cji kor­po­ra­cyj­nej od 2012 roku zmaga się z ogrom­nymi pro­ble­mami finan­so­wymi. Obec­nie bank szy­kuje się do reduk­cji eta­tów. Pracę ma stra­cić aż 23 000 pra­cow­ni­ków, co sta­nowi ¼ aktu­al­nego zatrud­nie­nia. Kry­zys naj­praw­do­po­dob­niej odbije się na świa­towym rynku dzieł sztuki – pod­bram­kowa sytu­acja może spra­wić, że bank zacznie wyprze­da­wać obrazy z kolek­cji po zani­żo­nych cenach. To ozna­cza, że pry­watni kolek­cjo­ne­rzy obra­zów danych arty­stów będą musieli sztucz­nie zawy­żać ceny dzieł twór­ców, które posia­dają w zbio­rach, by nie pozwo­lić na spa­dek war­to­ści prac arty­sty.

Z jed­nej strony to pre­stiż znaj­do­wać się w naj­więk­szej kolek­cji kor­po­ra­cyj­nej na świe­cie, z dru­giej jed­nak w przy­padku nie­sta­bil­nej sytu­acji gospo­dar­czej ist­nieje ryzyko nagłego spadku war­to­ści wszyst­kich dzieł arty­sty. Miejmy nadzieje, że naj­czar­niej­sze sce­na­riu­sze okażą się tylko spe­ku­la­cjami, a dzieła Wil­helma Sasnala – nie tylko te wysta­wione w Twin Towers – w dal­szym ciągu będą zyski­wać na war­to­ści.musująca tabletka.png

kreska.jpg

ALEKSANDRA KWIATKOWSKA
Absol­wentka Liceum Pla­stycz­nego w Byd­gosz­czy. Obec­nie stu­dentka III roku Kry­tyki Sztuki na wydziale Edu­ka­cji Arty­stycz­nej na UAP w Poznaniu. Liczne publi­ka­cje w byd­go­skiej "Gaze­cie Wybor­czej". Autorka bloga www.misz­maszsz­tuka.blog­spot.com

MONIKA ŹRÓDŁOWSKA
Była stu­dentka gra­fiki. Jej motto to nie ma rze­czy nie­moż­li­wych, wystar­czą tylko odpo­wied­nie chęci i zapał. Jest zwo­len­niczką euta­na­zji dla zimy i dal­szego roz­woju glo­bal­nego ocie­ple­nia.

Ta strona korzysta z plików cookie.