Kiedyś przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych Ameryki mówiło się używając tego słowa: „Mam ciotkę na Zachodzie”, „Wyjechał za chlebem na Zachód”, „Jest w »Czikago«, czyli na Zachodzie”.
Czerwony dywan wyścielający chodnik przed wejściami na prestiżowe imprezy celebrytów, gwiazd filmowych i muzycznych czy innych notabli zazwyczaj stanowi granicę między sławnymi personami a pospolitymi obywatelami.
Współpraca literacka znajduje się na porządku dziennym i choć miażdżącą przewagę stanowią książki pojedynczych autorów, na księgarnianych półkach nie brak pozycji nobilitowanych paroma nazwiskami.