Czy żyje nam się dobrze na świecie? Czy czujemy, że egzystujemy z nim w zgodzie i harmonii? Zgoda i harmonia? Kpiny! Nawałnice, powodzie, wichury, trzęsienia ziemi, osuwiska, wybuchy wulkanów, promieniowanie kosmiczne, upały, susze. Wymieniać dalej?
„Miasto” – i wszyscy mamy przed oczami tłumy gdzieś zdążających ludzi, sznury samochodów, szczyty wieżowców i powierzchnie kolorowych reklam. Taki porządek w chaosie, ciesząca oko duszy forma, harmonia. I sukces, sukces nowoczesności, technologicznego usprawnienia codziennego życia człowieka.